piątek, 26 kwietnia 2013

Prolog


"Drogo  za skrzydła się płaci -
Ale bądźmy skrzydlaci..."
Jan Sztaudynder

   Tych słów kilka utkwiło w jej pamięci. Wydawały się jej zabawne. Jej marzenia przecież były tak nierealne. A ona miała by niby ponosić za nie konsekwencje? Absurd - myślała. Kompletna głupota. A jednak. Jej życie potoczyło się wedle jej marzeń...
***
   Kiedy pokochała siatkówkę? Ciężko stwierdzić kiedy dokładnie. Była nastolatką jak poznała smak tego hobby. Miłość przyszła z czasem. Nie, nie grała w nią. Dlaczego nie trenowała jej? Była zbyt niska, a poza tym było już za późno, żeby zacząć swoją przygodę z tym sportem. Nie oszukujmy się, te wszystkie bariery mogła by pokonać. Przeszkodą było co innego, a raczej czegoś brak - talentu.
__________________________________________
Witajcie kochani :) Zaczynam i nie wiem co tu będzie, ani jacy siatkarze będą bohaterami. Możecie pisać swoje pomysły. Obiecuję, że przeczytam, być może i wykorzystam. Proszę o komentarze, nie musi być w nich nic mądrego czy konkretnego.